międzynarodowe centrum kultury

“Logo urodziło się na przełomie roku 1992 i 1993 w wyniku zamkniętego konkursu, do którego zaproszonych zostało pięcioro znanych grafików krakowskich współpracujących z działającą od parunastu miesięcy instytucją. Jego autorką jest Monika Pietsch, absolwentka krakowskiej ASP, wówczas młoda artystka. Jury, któremu przewodniczył prof. Piotr Krakowski, wybrało ten projekt ze względu na jego walory formalne: prostotę, czystość rysunku i klarowność kompozycji, a także nośność znaczeniową.
Nasz znak tworzą: kwadrat, okrąg i odcinek prostej podzielony na proporcjonalne segmenty oznaczone literami A B C. Tylko tyle. I aż tyle, jeśli odwołamy się do nasuwających się skojarzeń.
Człowiek witruwiański – słynny rysunek Marcusa Vitruviusa Pollio (I w.p.n.e.), rzymskiego architekta i konstruktora machin wojennych, upowszechniony przez Leonarda da Vinci około r. 1490. Przedstawia figurę nagiego mężczyzny w dwóch nałożonych na siebie pozycjach, wpisaną w okrąg i kwadrat.
Analogia do tzw. Człowieka witruwiańskiego i nawiązanie do złotego (harmonicznego) podziału odcinka odsyłają do renesansu i antyku. Kwadrat i okrąg to formy idealne, figury będące znakiem uniwersum, harmonii, symetrii, proporcji i ładu – czyli piękna i prawdy (w ujęciu wielu systemów filozoficznych doby starożytnej i nowożytnej). Litery A B C to znany z geometrii element wykresów, wzorów etc. Ale to także początkowe litery alfabetu, które nasuwają myśl o dalszym ciągu, a więc są elementem pewnej konstrukcji otwartej, dynamicznej…
Takie logo to deklaracja: odwołujemy się do europejskiego dziedzictwa, jesteśmy zakorzenieni w tradycji Europy – antycznej, humanistycznej, otwartej wlaśnie i nieksenofobicznej.
Centrum rozwija się, ewoluuje, pojawiają się tak przez wszystkich ulubione „nowe wyzwania”, a przesłanie wyrażone w funkcjonującym od wielu lat logo wciąż jest aktualne i bynajmniej nie ograniczające. To wielki walor tego znaku i potwierdzenie opinii, że szlachetna prostota i dobrze wymierzony poziom abstrakcji są nie do zastąpienia.” :)

mck

sterling photographic

cafe europa

lektor

The Reader